Translate my blog

wtorek, 14 kwietnia 2015

Grające pocztówki

Dzisiaj przygotowałam dla Was post z pocztówkami grającymi. Grające, nie dlatego, że mają na zdjęciach motywy muzyczne, ale naprawdę grają, bo jest na nich nagrana muzyka :) Kartki te pochodzą z lat 80-tych. Kiedyś była możliwość zakupienia takiej pocztówki, wybierało się także piosenkę, jaką można byłoby nagrać na taką kartkę, a do tego także była możliwość nagrania dedykacji! Tył takiej kartki wygląda tradycyjnie, jest miejsce na adres i wiadomość oraz znaczek. Oczywiście odbiorca, by odsłuchać co jest nagrane na takiej pocztówce musiał posiadać gramofon. Kiedyś mieliśmy w domu wiele takich pocztówek, a oto jak takie kartki wyglądają:

Różne

Kartki są trochę zniszone, ale nadal można odtworzyć dźwięk. Oto piosenka z czerwonej pocztówki, na której jest piosenka "Słodkie fiołki" Sławy Przybylskiej:

video


A Wy posiadaliście/posiadacie takie pocztówki? Słuchaliście muzyki na gramofonie?

26 komentarzy:

  1. Niesamowite :)
    Nie spotkałam się z takimi pocztówkami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Musisz się wybrać do Przemka i odsłuchać tych kartek na nowym gramofonie. Dźwięk jest całkiem inny, taki czysty :)
    Podoba mi się ta kartka z kózką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmik mi Przemek właśnie nagrywał, ale nie pamiętam czy na nowuym, czy na starym...

      Usuń
    2. Co do kartki z kóżką, to jest na niej piosenka Czesława Niemena - Dziwny jest ten świat :)

      Usuń
  3. Ja kojarzę takie pocztówki z dzieciństwa u swoich dziadków ale nigdy nie miałam możliwości ich słuchania. Takie pocztówki to ceny skarb w kolekcji :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś takie mieliśmy ale nigdy nie słuchałam. Mój facet ostatnio u swojej babci znalazł takie.

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze jeszcze nigdy takiej nie widziałam!!!! ale naprawdę super sprawa :D
    ja również już obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy takich kartek nie widziałam, to niespodzianka :D Osobiście uwielbiam winyle i planuję zakup gramofonu przy najbliższej okazji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój brat niedawno kupił gramfon i słucha właśnie starych płyt, między innymi takich pocztówek :)

      Usuń
  7. Pierwszy raz takie coś widzę! Edi, naprawdę czasem zaskakujesz mnie wiedzą, jaką nam przekazujesz na swoim blogu :) Świetna sprawa! Powinny wrócić takie kartki!
    W ogóle czytając tytuł posta myślałam, że będzie chodziło o takie kartki otwierane grające imieninowe :D Taki pamiętam ;)
    Pozdrawiam najserdeczniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem czy zaskakuję, dla mnie te pocztówki to normalna rzecz. Szkoda jednak, że dzisiaj nie ma takiej możliwości wysłania komuś takiej kartki. Przede wszystkim ludzie porezygnowali z adapterów i nie mieliby na czym odsłuchać nagranej muzyki.

      Usuń
  8. Też miałam kiedyś pełno grających pocztówek, ale niestety adapter niedawno odmówił posłuszeństwa i nie mam ich jak sluchać. Muzyka z vinyla to coś pięknego!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że adapter się zapsuł...

      Usuń
  9. Ja także nigdy nie spotkałam się z takimi kartkami! Niesamowite są, a ta z koziołkiem jest ekstra :) Miło by było nagrać dedykację i posłać go wyjątkowej osobie, o której wiemy, że dodatkowo posiada gramofon. Pamiątka i niezwykła perełka w kolekcji, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kartce z koziołkiem nagrany jest "Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena :) Miałam właśnie tę piosenkę wrzucić, ale kartka jest dość zniszczona i dźwięk nie jest czysty... Może na nowym adapterze lepiej będzie słychać, to wtedy może jeszcze nagram jakiś filmik :)
      Szkoda, że dziś nie ma takich kartek...

      Usuń
  10. Pierwszy raz widzę na oczy takie pocztówki. Wow, ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To dość odległe czasy, chyba takie pocztówki były popularne ok 40 lat temu. Nic dziwnego, że co młodsi postcrosserzy nie mieli z nimi kontaktu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie mam 30-stu lat, ale pamiętam takie pocztówki dość dobrze. Wiadomo, że młodsze osoby nie będą pamiętały takich kartek, bo adaptery zostały zastąpione magnetofonami...

      Usuń
  12. Ale super, że napisałaś ten post, bo za każdym razem jak szukałam pocztówek na olx, to zastanawiałam się, czym też są te pocztówki grające. Ciekawa sprawa. :D Ale my nie mamy gramofonu, chociaż kiedyś oczywiście w domu mojej mamy był. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie macie gramofonu, ale ja też nie mam. Filmik nagrywałam u brata :)

      Usuń
  13. Ładna piosenka i ten dźwięk bezcenny:)
    W swoich zbiorach posiadam pocztówkę dźwiękową hiszpańskiego duetu Baccara (https://youtu.be/QCpgI4dQLPc), wydaną w Polsce. Ale nie ma tam możliwości napisania adresu i wysłania pocztą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne, że nie ma miejsca na adres....

      Usuń
  14. Ładna jest kartka z kozą. Swego czasu znalazłem kiedyś podobna ze Słoniem Trąbalskim i wysłałem ją do USA: https://www.postcrossing.com/postcards/PL-394133

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoją opinię i komentarz dotyczący bloga oraz postów :)